Jak wyglądała Wielka Wojna widziana z perspektywy podkrakowskich wsi i miasteczek? O tym, że globalny konflikt to nie tylko wielka polityka, ale przede wszystkim dramaty konkretnych ludzi, mogli przekonać się uczestnicy spotkania autorskiego z lokalnym pasjonatem historii Wojciechem Wójcikiem.
Prelegent zabrał słuchaczy w poruszającą podróż do lat 1914–1918. Wykorzystując archiwalne fotografie, mapy i dokumenty, odtworzył realia codziennego życia w cieniu frontu, bombardowanie Staniątek i strategiczną rolę lokalnych węzłów komunikacyjnych, takich jak peron w Podłężu.Jednym z najbardziej poruszających punktów prelekcji była opowieść o dramatycznych losach zabytkowego Opactwa Mniszek Benedyktynek w Staniątkach. Kiedy na klasztor posypały się bomby, a region znalazł się pod kilkunastodniową okupacją rosyjską, na wysokości zadania stanęła ksieni Szczerbianka. Jej niezłomna postawa stała się symbolem oporu i ochrony lokalnego dziedzictwa w najczarniejszych chwilach wojny.
Przez tereny dzisiejszych gmin Niepołomice i Kłaj przetaczały się również wielonarodowościowe wojska austro-węgierskie.. Choć w c.k. armii służyli ramię w ramię Austriacy, Polacy czy Czesi, to – jak podkreślał Pan Wojciech – spośród wszystkich formacji najgorsze dla miejscowej ludności okazały się wojska węgierskie.
Finałem historycznych poszukiwań Pana Wojciecha okazało się jednak coś znacznie większego niż tylko suchy opis faktów.Dzięki wspólnej, detektywistycznej pracy Wojciecha Wójcika oraz pana Krzysztofa Sojki, udało się dokonać sensacyjnego odkrycia. Badacze zlokalizowali i zidentyfikowali dwa zapomniane, małe cmentarzyki z czasów I wojny światowej na terenie Kłaja! Pierwszy z nich znajduje się w rejonie charakterystycznej kapliczki na Gęsiarni, natomiast drugi – w bliskim sąsiedztwie kapliczki domkowej, położonej niedaleko Urzędu Gminy.
Spotkanie autorskie pokazało, że historia I wojny światowej wciąż kryje przed nami wiele tajemnic, a pamięć o tamtych wydarzeniach – dzięki zaangażowaniu lokalnych badaczy – rodzi się na nowo. Książka Wojciecha Wójcika to obowiązkowa lektura dla każdego, kto chce zrozumieć, jak globalna nawałnica przetoczyła się przez nasze własne domy i podwórka.




